Blog > Komentarze do wpisu

tlusty czwartek

po wagarach zawsze trudno wraca sie do pracy. ale nie bylo innego wyjscia! :-( a po pracy sil nie starczylo na nic, a na pewno nie na pieczenie paczkow, na ktore mialam taka wielka ochote! na szczescie paczusie juz byly upieczone dnia poprzedniego (i w wiekszej ilosci spalaszowane). pomogl mi w ich przygotowaniu stary zeszyt z przepisami z czasow bycia nastolatka. przypomnial mi o malych paczuszkach pieczonych bez wiekszego wysilku. a co najwazniejsze dla mnie, nie lubiacej sie jeszcze za bardzo z drozdzami, z uzyciem proszku do pieczenia!



powiecie, paczki nie na drozdzach?? zanim jednak skrytykujecie - sprobujcie i powiedzcie, ze wam nie smakowaly. i tak nie uwierze!



mini paczki bez drozdzy:
(sztuk 66)
50 gram masla
jedno jajko
cztery lyzki cukru
opakowanie cukru waniliowego
poltorej szklanki maki
1 i 1/2 lyzeczki proszku do pieczenia
1/8 litra mleka



jajko zmiksowalam z maslem, dodajac oba rodzaje cukru. nastepnie dodalam make wymieszana z proszkiem do pieczenia i na koniec mleko. miksowalam na gladka mase. ulepilam z niej kule. dzielilam ja na male czesci, podsypujac maka. rozciagalam je reka, nie walkowalam walkiem. kiedy byly juz mniej wiecej o grubosci polowy centymetra wycinalam kieliszkiem kolka. nastepnie dzielilam te kolka na dwie czesci i lepilam z nich mini kuleczki rekoma. paczuszki maja byc malutkie, bo tylko takie swietnie sie usmaza.
a smazylam je na bardzo rozgrzanym glebokim oleju. i na malym ogniu oczywiscie! po wysuszeniu z nadmiaru tluszczu na papierze kuchennym, posypywalam je cukrem pudrem.




ocena faceta (w skali od do 5):

5 - superasne paczusie!


p.s. a ja musialam zrobic kilka cwiczen wiecej, bo zjadlam ich zbyt wiele... :-)
czwartek, 31 stycznia 2008, cuda.wianki
Komentarze
2008/01/31 20:36:55
śliczne! gdyby nie to, że umieram z przesłodzenia (przepączenia ;)) to pewnie bym się cała obśliniła ;)
-
2008/01/31 22:32:01
ja dzis poszlam na latwizne i zrobilam paczki Nigelli z serem ricotta... wlasnie palaszujemy przez kompem... na silownie jeszcze nie dotarlam... czekam az sie katar wyprowadzi
-
2008/02/01 08:48:54
Fajniutke te paczusie ! Nie sadzilam,ze mozna takie zrobic bez drozdzy :) Super sa!
Pozdrawiam mocno.
Majana z solenizatem Szesciolatkiem :)
-
2008/02/01 09:54:01
Szkoda ze nie udalo mi się zajrzec tu wczesniej, bo moje pączki się nie udaly - a tu widzę ze mozna i bez drozdzy - i to jeszcze tak ladnie. chyba niedlugo zlamie zasade 'pączki tylko w tlusty czwartek'
-
2008/02/01 13:46:08
Fajniutnie , przypominają mi "munchkins" :-)
-
2008/02/01 16:40:20
Mi przypominają holenderskie oliebolen..tylko że tamte jednak na drożdżach,..ale też takie małe ;)

pl.wikipedia.org/wiki/Oliebol
-
2008/02/01 20:13:28
Wyglądają smaczniutko!
-
2008/02/02 20:01:06
Ale fajne pączki! I bez drożdży!
-
2008/02/03 23:05:45
ciesze sie,ze wam sie podobaly :-)
-
2008/02/05 22:33:07
nie wiem dlaczego, ale ciasto wyszło rzadkie. łyżką wrzucałam je na olej i powychodziły potwory. spałaszowaliśmy je, bo i tak były smaczne :)
-
2008/02/05 23:45:22
kochana ewo!przeczytalam jeszcze raz uwaznie przepis,ale nic nie pomylilam!poza tym jak widac na zdjeciach moje ciasto nie bylo rzadkie,tylko ulepilam z niego kulki.moze za malo dodalas maki,moze za duzo mleka??szkoda,ze nie wyszly takie jak moje... jestem zawiedziona... :-(